Samorealizacja, Flow i Pracoholizm cz.3

Sukces w pracy jest możliwy, kiedy potrafimy odpowiedzieć sobie na pytanie:
„Co naprawdę chcę robić, w czym siebie widzę”, czyli „Co mnie kręci?”
 
Jeżeli mówimy pracodawcy: „Mogę robić wszystko, interesuje mnie mnóstwo rzeczy” - nie potraktuje nas poważnie. Nie mamy nic konkretnego do zaoferowania.
Rozkojarzone, zmierzające do rozlicznych celów powierzchowne LISY ( terminologia Jima Collinsa), budujące swoje CV, starannie obmyślające „ścieżki kariery” mają dużo mniejsze szanse w pracy niż JEŻE – osoby mniej wszechstronne, za to skromne, zdeterminowane i całkowicie zorientowane na osiąganie rezultatów.
 
LIS zebrał powierzchowne doświadczenia często z różnych dziedzin, nie jest pewien swojej wartości, może dawać się wykorzystywać i wciąż może przesuwać swoją granicę żeby zaspokoić potrzeby pracodawcy. Jest zależny.
A JEŻ - specjalista w swojej dziedzinie, może dyktować warunki, narzucać swoją hierarchię wartości i realizować własną wizję. Jest niezależny.
 
Jeżeli coś nas „kręci” - to robiąc to, doświadczamy przepływu – FLOW oraz emanujemy ogromną energią, wyzwalają w nas najgłębsze pokłady kreatywności i szczęścia.
Identyfikujemy się ze swoją pracą, zadaniem, projektem, realizujemy Własną Legendę.
Wkładamy serce w to, co robimy i otoczenie (np. nasz pracodawca) musi to zauważyć.
 
„Ten człowiek uśmiechał się inaczej niż wszyscy. Jego uśmiech był pełen radości, ochoty do życia i chęci rozpoczęcia nowego dnia.
Był to uśmiech, który w jakiś odległy sposób przypominał napotkanego starca, tajemniczego Starego Króla.
 „Ten kramarz nie dlatego wypieka słodkie ciastka, że pragnie wędrować po świecie albo poślubić córkę kupca. On piecze słodkości po prostu dlatego, że lubi to, co robi.” - pomyślał.
 I wtedy odkrył z niedowierzaniem, że – tak jak starzec- potrafi dostrzec czy ktoś jest blisko, czy daleko od swojej Własnej Legendy.
„Wystarczy na niego spojrzeć. To takie proste, tylko ja byłem dotąd ślepy””.( „Alchemik”)
 
Bardzo ważne jest poznanie siebie – swojego temperamentu (introwersja/ekstrawersja), mocnych i słabych stron.
 
Chodzi o to, żeby nie nadrabiać miną, nie zmuszać się do bycia kimś innym niż się jest, porzucić iluzje i wyobrażenia na temat siebie samego i stanąć w prawdzie.
Inaczej grozi nam brak spójności, zbyt duży poziom stresu, wewnętrzne konflikty i ryzyko pracoholizmu.
 
Odpowiedz sobie szczerze na następujące pytania:
 Czy lubię rywalizować?
Jak znoszę krytykę?
Jestem wrażliwa czy twarda i przebojowa?
Jestem ambitna i zależy mi na awansie czy zależy mi na przyjacielskich stosunkach w pracy?
 
Nie da się przecież być jednocześnie niezależnym i łatwym we współpracy czy ekspansywnym i nieśmiałym. A etykietka – „jestem inteligentna, szybko się uczę”- nic nie znaczy.
Jeśli jesteś solidna ale mniej odporna na stres - lepiej ci będzie w mniejszej firmie, gdzie panują przyjacielskie stosunki. Nie dla ciebie duża korporacja.
 
Solidność i lojalność, umiejętność współpracy i dogadywania się z ludźmi - to idealne zalety kariery urzędniczej.W pracy typu przedstawiciel handlowy czy medyczny, sprzedawca albo manager ceni się entuzjazm, optymizm i pewność siebie, łatwość komunikacji z ludźmi. Przeszkodą może być drażliwość, skłonność do przejmowania się krytyką i niepowodzeniami.
Jeśli twoją mocną stroną jest niezależność i samodzielność, zastanów się nad założeniem własnej firmy. Jeśli jesteś młoda, będzie ci łatwiej, bo przypuszczalnie czujesz mniej lęku, nie snujesz wizji porażki i jesteś odważniejsza.
 
Poznawaj siebie, pracuj nad bezwarunkowym poczuciem własnej wartości i akceptuj siebie taką jaka jesteś.
Rozwijaj i szlifuj w sobie kilka podstawowych kompetencji takich jak: obecność, uwaga, jasność umysłu, otwarcie na różnego rodzaju okazje i elastyczność.
Pytaj siebie: „W czym za 7 lat mogę być najlepsza?”
 
Może już wiesz, kim jesteś?
Teraz nadeszła kolej na to aby zapomnieć o sobie. Rozejrzyj się wokół i zastanów się, co ważnego możesz zrobić dla innych lub z innymi, i weź się do roboty J.
 
 A teraz czas na kolejne pytanie. Pomyśl co z tego, w czym możesz być najlepsza i co cię kręci możesz sprzedać?
Będzie to raczej skutek uboczny i „przypadkowy” dwóch pierwszych składowych a nie główny cel. Zarabianie pieniędzy towarzyszy spełnianiu Własnej Legendy.
 
Zasadę JEŻA ( wg Jima Collinsa) stosuje w swoim życiu Jacek Santorski
 

 

    (Rys. Arkadiusz Sablewski)

 

 

Bibliografia:

„Dobre życie” the best of Jacek Santorski

„Alchemik” Paulo Coelho

„Wykształcona szuka pracy” Magdalena Jankowska OLIVIA numer 7, lipiec 2012

 

Joanna Kołodziejczak

Dodano 08-08-2012 prez Admin