Dzika Kobieta - Matka Wszystkich Matek

Relacja córki z matką jest najtrudniejsza na świecie. I jest bardzo,bardzo ważna. A w ważnych relacjach często chcemy jednocześnie dostać to co jest nie do pogodzenia i dlatego rozczarowanie, złość, żal,poczucie krzywdy są nieuchronne.

Rzadko kiedy matka jest taka jakbyśmy chciały, bo zwykle patrzymy na nią oczami Małej Dziewczynki.

-         albo jest nieobecna, za dużo pracuje albo imprezuje,

-         albo jest „za dobra”- nie stawia granic, daje się źle traktować,

-         albo jest chłodna, niedostępna, krytykująca,

-         albo nadopiekuńcza i kontrolująca, wymuszająca,

-         albo za słaba, za pasywna.

Od jakiś stu lat obwinia się matkę o wszystkie nieszczęścia, których doświadcza dziecko. Uważa się, że to matki są odpowiedzialne za strukturę psychologiczną dziecka i za wszystkie patologie. Do niedawna, w literaturze psychologicznej z lat 60 i 70 tych obwiniano matki za autyzm lub schizofrenię dziecka,pisano „o matce schizofrenogennej”.Nie zostało to nigdy potwierdzone badaniami naukowymi .Dzisiaj  znacznie większy nacisk kładziemy na wpływ ojca,grupy rówieśniczej oraz czynników wrodzonych (temperamentu, genów) i nie obwiniamy już matki za wszystko. Jednak od matki zależy mimo wszystko bardzo dużo....Dlatego być matką, to dopiero wyzwanie...

Mała Dziewczynka nie może porzucić rodziców ani realnie, ani emocjonalnie. Ma mamę taką, jaką ma, od niej zależy możliwość przetrwania i do tej mamy się dostosuje. Czasem zupełnie nie chce brać od matki, odrzuca ją, zwraca się w stronę ojca i męskiej energii.

W dorosłym życiu głos matki w nas tkwi. Jeśli dziewczynka odrzucała matkę - wtedy dorosłej kobiecie brakuje dopełnienia własnej kobiecości.

A tymczasem, jako dorosłe kobiety, mamy do zrobienia następującą rzecz – trzeba uporządkować sobie co nam się podoba w przekazie od matki a czego na pewno nie chcemy. Nie chodzi o to żeby odrzucać wszystko (matkę w całości) bo to przecież będzie przeciwzależność – życie przeciw wartościom matki,postawa: „na złość mamie odmrożę sobie uszy”.

Trzeba uznać, że od naszej realnej matki coś jednak dostałyśmy i wzięłyśmy. Przede wszystkim matka dała nam życie. A ponieważ udało nam się jeszcze urosnąć, wykształcić,czy założyć rodzinę...to musiałyśmy dostać i wziąć sobie znacznie więcej.

Dobrze to docenić, zauważyć.

A gdy mimo to brakuje nam matki a nasza realna matka nie udzieli nam takiego wsparcia jakbyśmy chciały bo:

-         nie żyje,

-         nie umie,

-         jest zajęta czym innym,

-         sama oczekuje naszego wsparcia

wcale nie musimy pozostać samotne, bo....jest Ona.

Dzika Kobieta, źródło pierwiastka żeńskiego, nasz łącznik z Matriarchatem, oblepiony ziemią korzeń kobiecości. Patrząc jej oczami – patrzymy na świat tysiącem oczu,oczyma intuicji, oczyma wszystkich kobiet na świecie.

Instynkt, dusza serce, biologiczne cykle – Dzika Kobieta stanowi archetyp,który dodaje kobiecie siły.

Dzika Kobieta jest:

-         stanowcza, konsekwentna,

-         reaguje, gdy trzeba,

-         umie wybuchnąć słusznym gniewem i obronić terytorium,

-         umie stawiać granice,

-         jest odważna, umie powiedzieć głośno „co ja na to...

-         mądra,

-         pełna godności, dumna,

-         dodaje kobietom wiary w siebie,

-         wypycha w świat, nie zatrzymuje, pomaga dorosnąć,

-         akceptuje,

-         dodaje odwagi – szepcze- „Rób swoje, warto”,

-         przekazuje intuicję, czujność, pomaga znaleźć własne miejsce,

-         przypomina co jest ważne.

Jeśli chcesz możesz jej nadać jakaś personifikację np. starej szamanki, czarownicy, babci...taką jaka Tobie pasuje.

 

W każdym razie z Dziką Kobietą nigdy nie będziemy samotne, Ona jest Matką Wszystkich Matek, Ona należy do nas.

Joanna Kołodziejczak

Dodano 29-03-2014 prez Admin